Blog > Komentarze do wpisu

Walki terytorialne

Poranek bardzo wczesny, coś koło 5 rano. Usiadłam na łóżku. Zimno. Owinięta w kołdrę staram się zmobilizować do wstania. Z tęsknotą przeogromną zerkam w stronę poduszki...

- A co ta moja poduszka taka przesunięta na sam środek łóżka, a rafałowa zepchnięta na sam brzeg??? - pomyślałam, ale zaraz o tym zapomniałam, bo trzeba było się szykować błyskawicznie. Zeszłam na dół, na śniadanie.

- Wyspałeś się?

- Nie mogłem zasnąć wczoraj. - poskarżył się R.

- A czemu? - w pierwszym momencie nie bardzo załapałam o co chodzi.

- Bo musiałem stoczyć walkę z Tobą. - że co? że jak???

- ???- wydawało mi się, że dość szybko zasnęłam i nic takiego nie pamiętam.

- Raz podbitego terytorium nie oddajesz łatwo, a wczorajszą ekspansję przeprowadzałaś błyskawicznie za każdym razem kiedy próbowałem się ułożyć w innej pozycji.

- Yyyyy... Serio?

- Musiałem walczyć o każdy centymetr łóżka.

 

Coś czuję, że następnym razem skończy się to wydzieleniem mojego łóżkowego terytorium drutem kolczastym... Ehh.

poniedziałek, 30 grudnia 2013, ruda-baba

Polecane wpisy

  • Dzień Babci

    Dużo łatwiej byłoby mi pisać (nawet regularnie) gdybym nie miała problemów z logowaniem się do serwisu... Przy okazji dzisiejszej rozmowy telefonicznej: - Pami

  • Cytaty

    Cytuję: "W Rudej lubię wszystko, jest wredna i złośliwa, ale zarazem jest taka miła i zabawna. Polubiłam ją jeszcze zanim do samochodu wsiedliśmy jadąc na konc

  • Głuchota

    Na dwa lata przed zmianą dwójki na trójkę na moim osobistym liczniku, stwierdzam u siebie głuchotę. Problemy ze słuchem posiadam coraz większe. Na stałe w moim